Granice wolności religijnej w szkołach

09-04-2024

16 maja 2024 r. w sprawie Mikyas i in. P. Belgii (skarga nr 50681/20). Europejski Trybunał Praw Człowieka potwierdził swoje wcześniejsze stanowisko wobec zakazów publicznego prezentowania symboli religijnych w instytucjach publicznych. Skargę złożyły trzy muzułmanki, które nie mogły nosić chust podczas zajęć szkolnych (z wyjątkiem lekcji religii), co wynikało z zakazu eksponowania jakichkolwiek widocznych symboli religijnych ustanowionego w oficjalnym systemie edukacji belgijskiej Flandrii. Szkoły skarżących działają pod auspicjami Rady Edukacji Wspólnoty Flamandzkiej. Co istotne, w momencie zapisywania córek do tych konkretnych szkół, ich rodzice zgodzili się na obowiązujący regulamin, który zawierał zakazu eksponowania symboli religijnych. Byli oni zatem świadomi warunków stawianych przez te ośrodki edukacyjne.

W 2017 r. rodzice skarżących, działając jako ich przedstawiciele prawni, wszczęli postępowanie przeciwko Radzie, powołując się na prawo do wolności wyznania. W następnym roku sąd pierwszej instancji w Tongeren uznał, że zakaz był niezgodny z art. 9 Konwencji, jednak Sąd Apelacyjny w Antwerpii uchylił tę decyzję i uznał roszczenia skarżących za bezzasadne. Na tym zakończył się etap postępowań krajowych.

Skarżące podnosiły zarzuty naruszenia art. 8 (prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego), art. 9 (wolność myśli, sumienia i wyznania), art. 10 (wolność wyrażania opinii) Konwencji oraz art. 2 Protokołu nr 1 (prawo do nauki), rozpatrywanych samodzielnie i w związku z art. 14 (zakaz dyskryminacji). ETPC zdecydował się jednak odnieść wyłącznie do art. 9, ponieważ pozostałe zarzuty nie były podnoszone na poziomie sądów belgijskich, a zatem w odniesieniu do nich nie został spełniony wymóg wyczerpania krajowych środków prawnych.

Trybunał wskazał m.in, że kwestionowany zakaz nie ograniczał się do islamskich zasłon, ale miał zastosowanie do wszelkich widocznych symboli religijnych. Ponadto skarżące dobrowolnie wybrały szkoły, których regulaminy jednoznacznie wskazywały na obowiązywanie zakazu. Trybunał stwierdził, że w ramach przysługującego państwom marginesu swobody decyzji oraz z uwzględnieniem przepisów konstytucyjnych, nie ma powodu kwestionować przyczyn wprowadzenia zakazu. Strona belgijska wskazywała jako jedno z uzasadnień incydenty w szkołach na tle religijnym. Zakaz miał na celu ochronę uczniów przed wszelkimi formami presji i wykluczenia.

Trybunał przypomniał swoje wielokrotnie wyrażane stanowisko, zgodnie z którym pluralizm i demokracja mają się opierać na dialogu i kompromisie, co pociąga za sobą konieczność różnego rodzaju ustępstw ze strony wielu uczestników życia publicznego. Dzięki temu chroni się ideały i wartości społeczeństwa demokratycznego. Kwestionowany zakaz należało zatem uznać za ograniczenie proporcjonalne do zamierzonych celów (ochrony praw i wolności innych osób oraz porządku publicznego), a zarazem „konieczne w demokratycznym społeczeństwie”. Trybunał wskazał przy tym, że uczniowie są grupą szczególnie wrażliwą, którą należy chronić w sposób wzmocniony. W konsekwencji ETPC uznał badaną skargę za niedopuszczalną.

Po raz kolejny strasburski trybunał stwierdził zatem, że koncepcja neutralności w publicznym systemie edukacji – zakazująca prezentowania widocznych symboli religijnych – nie jest sama w sobie sprzeczna z art. 9 Konwencji. Tego rodzaju działania, jeśli nie naruszają zakazu dyskryminacji, mogą być postrzegane jako dążenie do zagwarantowania bezpiecznego środowiska szkolnego, które nie narusza praw i wolności innych osób, oraz porządku publicznego.

dr Aleksandra Gliszczyńska-Grabias

CAŁOŚĆ WYROKU

 

 

 

Tagi: