Rzetelność procesu i odmowa zadania pytania do TSUE

13-02-2020

W trakcie studiów pielęgniarskich, w 1972 r., pani X została objęta obowiązkowym szczepieniem na żółtaczkę typu B. W 1993 r. zdiagnozowano u niej demencję, w 1999 r. chorobę Leśniowskiego-Crohna, a w 2004 r. zapalenie wielomięśniowe. W 2002 r. pielęgniarka zwróciła się o odszkodowanie od państwa. Przyznano jej jednorazowo ponad 0,5 mln euro i rentę roczną w wysokości 10 tys. euro.

W 2005 r. pielęgniarka zwróciła się z powództwem przeciwko firmie produkującej szczepionki Sanofi Pasteur, domagając się dodatkowego zadośćuczynienia w związku z pogorszeniem się jej stanu zdrowia. Sąd przyjął powództwo, uznając, że okres 10 lat przedawnienia roszczenia należy liczyć od momentu ustabilizowania się sytuacji zdrowotnej powódki. Spółka farmaceutyczna odwołała się od tej decyzji, wskazując, że sytuacja zdrowotna pielęgniarki ze względu na typ schorzenia nigdy się nie ustabilizuje, a tym samym jej roszczenie nie będzie podlegało przedawnieniu. W postępowaniu przed francuskim SN (Cour de Cassation) firma zwróciła się o zadanie pytania prejudycjalnego co do interpretacji art. 4 dyrektywy 85/374, w świetle której poszkodowana ma obowiązek wykazania powstałej szkody oraz problemów zdrowotnych, jak również związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy szkodą a schorzeniem. SN odrzucił wniosek o skierowanie pytania do Trybunału Sprawiedliwości UE. W listopadzie 2015 r. sąd okręgowy zasądził na rzecz powódki odszkodowanie i roczną rentę od Sanofi Pasteur.

Powołując się na art. 6 par. 1 konwencji (prawo do rzetelnego postępowania), firma zwróciła się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (skarga nr 25137/16), wskazując, że do naruszenia doszło w dwojaki sposób. Pierwszy dotyczył błędnego ustalenia okresu przedawnienia, drugi zaś – odmowy zwrócenia się do TSUE z pytaniem prejudycjalnym bez wystarczającego uzasadnienia tejże decyzji.

W wyroku z 13 lutego 2020 r. ETPC odniósł się do obu zarzutów. Analizując sposób liczenia okresu przedawnienia, strasburscy sędziowie wskazali, że francuski system prawny daje priorytet zaspokojeniu potrzeb fizycznych osób, które zostały poszkodowane, nad pewnością prawną osób powodujących szkodę. Trybunał w swoim orzecznictwie wielokrotnie wskazywał na potrzebę ochrony integralności fizycznej poszkodowanych. Pełna ocena ich potrzeb jest możliwa tylko w momencie stabilizacji ich stanu zdrowia, a jeśli schorzenie jest postępujące, to powinna być możliwa w każdym momencie. Z tych względów sposób liczenia okresu przedawnienia opracowany przez sądy francuskie został uznany za zgodny z konwencją, a w tym aspekcie nie doszło do naruszenia jej art. 6.

W odniesieniu do pytań dotyczących wykładni prawa unijnego ETPC przypomniał, że sąd ostatniej instancji ma obowiązek zwracania się z pytaniem prejudycjalnym do TSUE. Nakaz ten nie ma jednak charakteru absolutnego. Orzecznictwo samego TSUE (sprawa Cilfit) daje sądom krajowym możliwość odstąpienia od zadania pytania, gdy nie ma ono znaczenia dla spawy bądź kwestia w nim podniesiona była już interpretowana przez TSUE, a także jeśli zastosowanie prawa UE było na tyle oczywiste, że nie pozostawiało wątpliwości.

ETPC przypomniał, że konwencja nie gwarantuje prawa do zadawania pytań prejudycjalnych do TSUE. W świetle art. 6 par. 1 konwencji sądy krajowe mają jednak obowiązek uzasadniania decyzji odmownych, szczególnie w sytuacji, gdy prawo daje możliwość odmowy tylko w wyjątkowych przypadkach. W sprawie Ullens de Schooten i Rezabek p. Belgii trybunał podkreślił, iż sądy krajowe odmawiające zadania pytania prejudycjalnego zobowiązane są do motywowania swojej decyzji w kontekście wyjątków ustanowionych w orzecznictwie samego TSUE. W omawianej sprawie francuski SN tylko lakonicznie wskazał, że nie ma potrzeby zadawania pytania. Nie odniósł się do kryteriów wynikających z orzeczenia w sprawie Cilfit. Nie podniósł również, aby wskazane przepisy były wcześniej interpretowane przez TSUE albo były na tyle jasne, że nie pozostawiały wątpliwości interpretacyjnych. Nie wskazał również, czemu uznał zadanie pytania za nierelewantne. Brak analizy kryteriów z orzeczenia Cilfit spowodował, że w sprawie doszło do naruszenia prawa do rzetelnego procesu.

Trybunał zasądził na rzecz skarżącej spółki zwrot kosztów postępowania, nie przyznając zadośćuczynienia za stwierdzone naruszenie.

Dominika Bychawska-Siniarska

CAŁOŚĆ WYROKU

Tagi: